Lipiec w kwadracie

Lipiec zaskoczył wszystkich na ostatniej prostej i pożegnał nas takimi upałami, że nic tylko chodzić w stroju kąpielowym po mieście. Serio, tak chyba jest najwygodniej przy takiej temperaturze ;) W minionym miesiącu pobiłam swój tegoroczny rekord w bywaniu w stolicy. Byłam całe dwa razy i coraz bardziej się przekonuje, że jednak Poznań kocham miłościa największą, a Warszawa jest okeeej, o ile masz obok siebie fajnych ludzi. No i metro jest super!

W sumie, co tu dużo gadać, lipiec był fajnym miesiącem. Niby spokojnym, ale wyjazdowym. Niby deszczowym, ale warto było wyjść na spacer. Niby jedzenie na mieście, ale częściej zaszywaliśmy się w mieszkaniu z kotami. Niech sierpień też taki będzie, ale z przewagą słonecznych dni. W końcu kiedyś muszę przestać być córką młynarza :D

No a teraz zapraszam na szybki przegląd mojego instagramowego lipca.

1. Gdy dobrzy ludzie robią Ci na śniadanie kawę, to wiesz, że jesteś w idealnym miejscu :)
2. Wyprzedaże mają to do siebie, że chce się mieć te wszystkie ładne rzeczy. Takim sposobem zostałam właścicielką tego ślicznego talerza w kropki. Tak się do mnie uśmiechał, że nie mogłam go samego zostawić na półce!
3. Jestem totalnie zakochana w produktach YOPE. Kusi mnie już kupno kolejneo kremu, ale NIE! Mam postanowienie, że kolejny dopiero jak skończe Szałwię ;)
4. Leniwe śniadania na propsie! Poniedziałkowe, leniwe śniadanie to miłość totalna!

1. Mój krowiasty królewicz, Keris :)
2. Tonks chyba akceptuje moje outfity, bo bywają w nich koty ;)
3. Minionkowy prezent od chłopaka, mamina torba uszyta ponad dekadę temu i kolejna książka do odhaczenia.
4. Ponownie mój dżentelmen zwany dalej Kerisem ;)

1. Podczas pierwszej wizyty w lipcu w stolicy, poznałam cudowną Ninę, która urodziła sie (olaboga) dokładnie 27 lat po mnie. No i zrobiłyśmy sobie dziewczyński piknik w Pardon, to tu, ale najbardziej urzekło mnie wnętrze Nowego Teatru, który znajduje się obok. Cudo!
2. Omlet na wypasie znajdziecie tutaj. Podobno jest bardzo dobry ;)
3. Gdy przyjeżdża się na wieś, należy ściągnąć buty i cieszyć się beztroską na trawie, w cieniu, w ciszy :)
4. No jak hasztag mówi, przy Bałtyku stań i zobacz, jakie to super cudo architektoniczne Poznania ;)

Po więcej zapraszam na maleństwowy Instagram i do zobaczenia niebawem :)