Close

Mój niezbędnik o poranku

Każdy poranek może być dobry o ile mu na to pozwolimy. Ja zaczynam od dobrej pielęgnacji cery, później kubka ulubionej herbaty a na końcu stawiam na makijaż. Nie musi być on kilku warstwowy. Wystarczy, że sama z sobą się dobrze czuje. Kilka kosmetyków i nawet poniedziałek o wczesnej godzinie będzie znośnym początkiem super dnia :)

Lipiec w kwadracie

Lipiec zaskoczył wszystkich na ostatniej prostej i pożegnał nas takimi upałami, że nic tylko chodzić w stroju kąpielowym po mieście. Serio, tak chyba jest najwygodniej przy takiej temperaturze ;) W minionym miesiącu pobiłam swój tegoroczny rekord w bywaniu w stolicy. Byłam całe dwa razy i coraz bardziej się przekonuje, że jednak Poznań kocham miłościa największą,…

Czerwiec w kwadracie

Patrząc po zdjęciach w czerwcu, musiałam trochę kilometrów przejść, by porobić je wszystkie ;) Dodatkowo wypić hektolitry kawy i zjeść dość dużo jedzenia. No, ale przecież co to dla mnie! W minionym miesiącu odbył się też  jeden z moich ulubionych festiwali w Poznaniu, Malta Festival. Moim zdaniem każdy lubujący się w kulturze, chociaż raz powinien…

Maj w kwadracie

Maj to mój ulubiony miesiąc w roku. Wszystko już się zdążyło obudzić do życia i pokazuje swoje piękno. Można odstawić zimowe rzeczy do szafy (chociaż w tym roku zimowy outfit nie chciał być zapomniany dość długo), przesiadywać w ulubionych miejscach, ale już w zielonych ogródkach i spacerować do późnych godzin, bo słońce świeci coraz dłużej…

Sernik nowojorski

Pamiętacie te wszystkie zjedzone rodzynki, którymi nasze Mamy nas faszerowały, gdy byliśmy mali? No właśnie! Dla niektórych z nas było to na tyle traumatyczne doświadczenie, że do dnia dzisiejszego wystrzegają się serników, bez różnicy czy są tam rodzynki czy też nie. U mnie było tak, że w sumie nie przeszkadzały mi jakoś bardzo, ale jakby…

Wielkanocne warsztaty z dzieciakami

Nie sądziłam, że kiedykolwiek będzie mi dane być prowadzącą warsztaty i to dla takich super uczestników ;) Miesiąc temu dostałam zaproszenie do Szkoły Podstawowej nr 1 w Luboniu, by umilić dzieciakom oczekiwanie na zajączka i Wielkanoc. Przytargałam ze sobą 40 babeczek, uszy Myszki Miki, dobry nastrój i ocean cierpliwości. 

Instagram